Bloomberg właśnie opublikował artykuł o sieci @balajis w Forest City. Jak na mainstreamowe relacje, ta nie jest wcale zła. To daleko od bezdechowego podejścia BBC do sieci. Ale wciąż można wyczuć subtelny szyderczy ton w niektórych ich uwagach. "Zobaczcie tych bogatych braci technologicznych uciekających do lasu, aby zbudować utopię." To podejście jest leniwe i ahistoryczne. Skąd myślą, że wzięła się Ameryka? Co ich zdaniem motywowało kolonistów do przekroczenia oceanu, aby zbudować nowe społeczeństwo? Albo osadników, którzy pchali się na zachód i budowali miasta z dziczy? Każdy wielki eksperyment polityczny wydawał się szalony dla obserwatorów w tamtym czasie. Jeśli uważasz, że historia się skończyła—że świat jest "kompletny" i wszelkie nowe eksperymenty polityczne są z natury nielegitymne, to pewnie, szydź z nich. Nie będziesz pierwszym, który to zrobi—taki jest sposób myślenia biurokratów przez wieki. To sposób myślenia ludzi, którzy, pokolenie za pokoleniem, znajdowali się po złej stronie historii. Eksperymentowanie jest dobre. Sędzia Brandeis nazwał stany "laboratoriami demokracji", i myślę, że to dokładnie właściwy model mentalny. Nie chcesz żyć w sieci? Spoko. Nie musisz. Ale to, co robią, należy do linii politycznych i społecznych eksperymentów, które powinny być szanowane i bronione. Nawet jeśli to się nie uda, warto było spróbować.
1,91K