Myśli... Uważam, że wypłaty dla twórców były szkodliwe dla treści społecznych, ponieważ przekształcają tworzenie w grę o uwagę, a uwagę łatwiej zdobyć niż jakość. Gdy wyświetlenia równa się pieniądzom, zachęta przesuwa się w stronę tego, co najszybciej zwiększa zaangażowanie: oburzenia, plemiennego łowienia, głupiego dopaminy, upokorzenia, powtarzalności, a feed staje się czymś, na co reagujesz, zamiast czymś, z czego się uczysz. Większym problemem jest to, że wypłaty na platformach nie mają żadnych standardów. Sponsorzy, reklamy, subskrypcje, a nawet sprzedaż produktów wymuszają pewnego rodzaju filtrację, ryzyko marki, wybór publiczności, długoterminowe zaufanie. Wypłaty algorytmiczne podlegają zaangażowaniu, a zaangażowanie jest obojętne na wartość. Maszyna nie potrafi odróżnić wglądu od zapalenia, więc płaci za oba, a przyciąga to, co się skaluje. Gdybym posiadał platformę, całkowicie usunąłbym wypłaty dla twórców. Daj ludziom dystrybucję i narzędzia, a monetaryzację wypchnij poza algorytm. Platforma powinna być tylko sceną. Kiedy aplikacja społecznościowa płaci za uwagę, wybiera przechwytywanie zamiast pielęgnowania.