Ellison: "To była rodzina, która zabrała swoje dzieci z wydarzenia sportowego i w końcu znalazła się w samym środku zachowań ICE i protestujących, a potem, w sposób niewytłumaczalny, użyto gazu łzawiącego zbyt blisko samochodu, co spowodowało problemy z oddychaniem u niemowlęcia. Rozumiem, że musiano zastosować CPR. To można uznać za lekkomyślne zachowanie. Myślę, że dlatego to zrobili. Wiedzieli, że się mylili."