21-letni aktywista ranny przez ICE: Będę niewidomy do końca życia. Mam złamania czaszki, których nie da się naprawić. Nie mogę kichać ani kaszleć, bo to jest niebezpieczne. Wyciągnęli kawałek plastiku wielkości monety pięciozłotowej z mojego oka. Miałem odłamki metalu, szkła i plastiku za okiem i w czaszce. Powiedzieli, że to cud, że przeżyłem.