Jeśli myślisz, że to, że ktoś był konserwatystą fiskalnym/libertarianinem **15** lat temu oznacza, że „nie jest jednym z was” To grasz w te same dzielące gierki polityki tożsamości, które uprawiają Republikanie. Od początku byłem głośnym krytykiem Trumpowych Republikanów i herbatników. A wiele z moich obecnych poglądów jest *BARDZIEJ* lewicowych/progresywnych niż te Crocketta (którego pośrednio bronisz) Poświęciłem również niezliczone ilości mojego czasu, pieniędzy i wiedzy na rzecz Demokratów na wszystkich szczeblach przez ponad dekadę. I wolałbym być kimś, kto potrafi ewoluować w swoim stanowisku na podstawie nowych informacji, niż kimś, kto myśli, że to wspieranie drużyn sportowych. Więc zabierz swoją politykę tożsamości z powrotem do epoki kamienia łupanego i nie przychodź do mnie z krytykami, o których *wyraźnie* wiesz, że nic o nich nie wiesz.